Krynica-Zdrój jest miejscowością uzdrowiskową, leży w Beskidzie Sądeckim. Byłam w tej urokliwej miejscowości wiele razy, a dzisiaj chciałabym podzielić się moimi wrażeniami oraz opisać godne uwagi atrakcje. Zapraszam dalej! :)
Mnie osobiście z Krynicą najbardziej kojarzą się dwa słowa - są to narty i wody mineralne. Jednakże po moich wizytach w tym miejscu, mogę wam powiedzieć, że to nie tylko te dwa elementy decydują o atrakcyjności miejscowości. Coś dla siebie znajdą zarówno fanatycy spacerów, jak i zapaleni kolarze. To duży plus, bo każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. :)
Punkty widokowe
Jednym z najbardziej znanych punktów widokowych jest Jaworzyna Krynicka... Ja usłyszałam nieco więcej o tym miejscu, kiedy... Justyna Kowalczyk - moja wielka idolka, brała udział w reklamie BMW Trophy i ścigała się z tym autem. Wówczas Justyna wbiegała właśnie na Jaworzynę - po śliskich kamieniach, w nie najlepszych warunkach.. Ale przecież ona odpuścić nie mogła - nie byłaby sobą... Ja natomiast zimą byłam tam na nartach zjazdowych, choć akurat zjazdówek nie wielbię, bo kocham biegówki, na których śmigam mówiąc nieskromnie całkiem dobrze :D ... Ale jak się czegoś bardzo pragnie, to to się zrobi.
Kolejnym punktem godnym uwagi jest Diabelski Kamień. Znajduje się on na wschodnim stoku Jaworzyny. Byłam tam i mogę Wam zdecydowanie polecić to miejsce. Jeśli jesteście leniwymi turystami bądź po prostu zdrowie nie pozwala wam na górskie wędrówki, to bez problemu możecie skorzystać z kolejki gondolowej prosto na Jaworzynę. Ja raz wybrałam się tą właśnie kolejką na górę, ale nie z lenistwa, a po prostu z ciekawości. Bo gondolą nigdy nie jechałam - było fajnie, zdecydowanie lepiej niż wyciągiem krzesełkowym. Bo ja mam dość duży lęk wysokości, więc dla mnie lepszą alternatywą jest kolejka gondolowa. Zdecydowanie! Podróż nią trwa około siedmiu minut. Warto również udać się na Górę Parkową, która jest niezwykle malownicza, a dostać się tam można kolejką linowo-terenową. Ostatnim i wcale nie gorszym punktem widokowym jest Bacówka pod Wierchomlą. Z tego miejsca zobaczycie szeroką panoramę Tatr oraz pasmo Radziejowej.
Piesze szlaki turystyczne
Będąc w Krynicy przeszłam się wieloma szlakami, ale chyba najbardziej mogę wam polecić szlak żółty. Jest on można by powiedzieć dookoła Krynicy, co mi akurat bardzo odpowiadało. Ma też inną zaletę: jest dosyć prosty, a wiedzie z Deptaku na Parkową przez Hawrylówkę i na Jaworzynkę. Także jak widzicie, dzięki temu szlakowi poznacie niemal wszystkie najpiękniejsze miejsca tej okolicy.
Jeśli czyta mojego bloga jakiś bardziej wytrawny turysta, któremu żaden szlak nie straszny, to mogę polecić dwa szlaki czerwone. Jeden z nich prowadzi z Krynicy przez Holicę, Jaworzynkę, Runek, aż po Halę Łabowską. Drugi natomiast liczy 15 km i wiedzie przez Huzary, Mochnaczkę i Izby. Są to jedne z najbardziej wymagających tutejszych szlaków, ale dzięki nim poznacie największe walory krajoznawcze Krynicy-Zdrój.
Tak wyglądają moje doświadczenia związane z Krynicą... A Wy byliście kiedys tutaj?